04.08.2016

Kraina Mlekiem i Miłością Płynąca - wspominam sesję przy okazji Tygodnia Karmienia Piersią

Chociaż nie jestem już mamą karmiącą (o zakończeniu karmienia pisałam TU), to temat wciąż jest mi bliski. Wspominam karmienie z ogromnym sentymentem, jestem dumna, że udało mi się długo karmić dwójkę dzieci. Poza tym, kiedy tylko mam okazję, wspieram znajome mamy w ich Mlecznej Drodze.

1-7 sierpnia to Tydzień Karmienia Piersią. Z tej okazji wspominam naszą sesję dla Krainy Mlekiem i Miłością Płynącej. Zdjęcia wykonała Paula Walczak. Sesja odbyła się w październiku 2015r.


02.08.2016

Pierwszy miesiąc wakacji za nami

Za nami pierwszy miesiąc wakacji. Miałam dużo planów, które musiałam nieco ograniczyć z racji, że znalazłam pracę, ale i tak na brak zajęć nie narzekamy!



Na co dzień, gdy ja pracuję, dziećmi zajmuje się moja mama albo teściowa. Ale popołudnia są nasze. Uwielbiam ten radosny, beztroski czas! Łapię wspólne chwile, bo wyraźnie widzę, jak moje dzieci stają się coraz bardziej samodzielne. Na placu zabaw Wojtek potrafi całkowicie zapomnieć, że przyszedł z rodzicami. Ma swoich ulubionych kolegów i to oni stają się numerem jeden. Dobrze, że jeszcze Ola lubi trzymać się maminej spódnicy! Aczkolwiek zadziwia mnie swoją otwartością w kontakcie z innymi dziećmi. Oby jej tak zostało za rok, jak pójdzie do przedszkola.

05.07.2016

Odstawienie Oli od piersi

Wraz z odstawieniem Oli od piersi, zakończyłam pewien niezwykle ważny etap w moim życiu. Przez pięć lat, bez żadnej przerwy, albo byłam w ciąży, albo karmiłam dzieci. I choć to był najpiękniejszy czas w moim życiu, to jednak zaczęłam odczuwać zmęczenie.


Ola nigdy nie była aż tak uzależniona od karmienia piersią jak Wojtek. Nigdy nie wisiała na piersi długie godziny tak jak on. Nigdy też nie budziła się, gdy odkładałam do łóżeczka po tym jak usnęła przy piersi. W nocy owszem - budziła się na jedzenie, ale też nie tak często jak kiedyś jej brat. Gdy miała półtora roku, nagle coś jej się odmieniło. Całe dnie siedziałam i karmiłam ją, nic nie mogłam zrobić. Przestałam dobrze spać w nocy, bo ona cały czas ssała. Wtedy postanowiłam, że zacznę ją odstawiać od piersi. Marzyłam o karmieniu do drugiego roku życia lub jeszcze dłużej, ale nie dałam już rady. Byłam wykończona i sfrustrowana, a to odbijało się na moich dzieciach.

28.06.2016

Powrót

Od ostatniego wpisu minęło pół roku. Wypaliłam się i potrzebowałam przerwy. W pewnym momencie sama przestałam wierzyć, że kiedykolwiek tu wrócę. A jednak! Teraz jest ten moment, kiedy jestem gotowa na powrót. Zatem co u nas słychać?

Wojtek to rezolutny czterolatek. Buzia mu się nie zamyka, ale nie ma co się dziwić, bo u nas w rodzinie same gaduły. Jest strasznie cwany, jeśli czegoś mu nie pozwalam, to zawsze umie znaleźć kontrargument, a mi szczęka opada. Poza tym jest ogromnym indywidualistą. Zazwyczaj robi wszystko inaczej niż inne dzieci. Generalnie się cieszę, że nie da wpisywać się w ramy, ale czasem bywa frustrujące, gdy np. przygotuję mu strój na występ, a on stwierdza, że jednak nie weźmie w tym udziału.